Search

WZDŁUŻ HAVELI



Tydzień po naszym pobycie w Poczdamie www.wondertours.pl zorganizowało kolejną eskapadę do Brandenburgii, tym razem do dawnej krainy słowiańskiego ludu Hobolan zamieszkujących ziemie nad Havelą i Sprewą. Plemię te zostało na początku XII w podbite przez margrabiego Albrechta Niedźwiedzia i następnie zgermanizowane.

Najpierw obejrzeliśmy piękny zamek należącego od XVI w do 1945 r do arystokratycznego rodu Arnimów w Boitzenburgu. Zamek-pałac był wielokrotnie przebudowywany, ostatnio w XIX wieku w stylu neorenesansowym. W posiadłości jest również mauzoleum tej rodziny.


Pałac w Boitzenburgu


Potem pojechaliśmy do Lychen, małego miasteczka położonego nad 7 jeziorami. Wody te w przeszłości musiały być ubogie w ryby, na co wskazuje słowiańska nazwa oznaczająca „lichy”. Na nabrzeżu Lychen wsiedliśmy na tratwy flisackie, aby udać się w półtoragodzinny rejs po okolicznych jeziorach. Podróż umilali nam flisacy opowieściami o swej pracy oraz grą na muszli i rogu.


Rejs tratwą


Po tym relaksie udaliśmy się do wsi Templin, gdzie zobaczyliśmy dom, w którym mieszkała Angela Merkel, znana polityk i kanclerz Niemiec. Sama Merkel po ukończeniu szkoły średniej w Templinie udała się do Lipska, gdzie studiowała fizykę . Do domu swego dzieciństwa i młodości nigdy już nie wróciła.


Dom rodzinny Angeli Merkel


Kontynuując temat powojenny pojechaliśmy do Waldsiedlung Wandlitz, strzeżonego osiedla dla głównego kierownictwa NRD . To tutaj mieszkali dygnitarze partii i rządu komunistycznych Niemiec (między innymi sam przywódca NRD - Erich Honecker), przymusowo tu osiedlonych po powstaniu węgierskim w 1956 r. Sama kolonia, położona w lesie, składała się 23 jednorodzinnych domów, gabinetu lekarskiego, basenu, sauny, kina i restauracji, luksusowych sklepów, strzelnicy, boiska sportowego, kortu tenisowego, kąpieliska nad pobliskim jeziorem, przychodni zdrowia, budynków mieszkalnych i socjalnych dla personelu obsługi oraz pasu startowego dla niewielkich samolotów i helikopterów. Po zjednoczeniu Niemiec powstały tu kliniki, sanatoria, domy opieki i domy mieszkalne.


Dom Ericha Honeckera

Zobaczyliśmy też „szkołę w lesie” czyli kompleks szkolny Meyera, który jest uważany za pomnik sztuki modernistycznej i wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Miejsce te jest związane pośrednio z wybuchem II wojny światowej, bo właśnie tutaj, latem 1939 hitlerowcy przygotowywali się tu do tzw. prowokacji gliwickiej.

W skupisku budynków mieściły się zespoły szkolne i administracyjne. Szkoła wojnę przetrwała, w okresie powojennym istniała tutaj Federacja Związków Zawodowych NRD. Obecnie kompleks ten przeszedł generalny remont i znowu służy szkolnictwu.


Kompleks szkolny Meyera

Byliśmy też w Sachsenhausen, niemieckim obozie koncentracyjnym, w którym więzieni byli obywatele wielu narodowości: Polacy, Niemcy, jeńcy sowieccy, Romowie, później Żydzi. Był to też obóz zagłady dla profesorów i innych pracowników nauki z Krakowa . Zginęli w nim również polscy wojskowi : gen. Bolesław Roja i komendant Armii Krajowej Stefan Grot-Rowecki. Przeciętnie w obozie przebywało około 50 000 osób, z których dziesiątki tysięcy zginęły, choć dokładną liczbę ofiar trudno ustalić. Więźniów wykorzystywano do pracy niewolniczej, podczas której byli oni mordowani oraz umierali z wycieńczenia i chorób. Po wojnie na terenie obozu powstał jeden z tajnych gułagów Armii Czerwonej, gdzie osadzano tam funkcjonariuszy NSDAP, osoby podejrzane o opór przeciwko sowieckiej okupacji Niemiec, żołnierzy Armii Czerwonej, których podejrzewano o dezercję . Obóz istniał do 1950 i przeszło przezeń około 60 000 osób, z czego 12 000 zmarło na skutek chorób, wycieńczenia, głodu. Dziś jest to muzeum Międzynarodowego Ruchu Oporu.


Następnie pojechaliśmy do Oranienburga, pierwotnie Bötzow, tj. miasta znanego z kolejnego nazistowskiego lagru, ale i pięknego barokowego pałacu wybudowanego dla pierwszej małżonki Wielkiego Księcia Elektora, Luizy Henryki Orańskiej. W 1689 r. jej syn, późniejszy król Fryderyk I, rozbudował i wspaniałe wyposażył pałac. Wokół pałacu powstał barokowy park i ogród .


Pałac w Oranienburgu


W drodze do Rheinsbergu, byliśmy z krótką wizytą w niemieckim obozie dla kobiet, w Ravensbrück .W lagrze przeprowadzano zbrodnicze doświadczenia pseudomedyczne na więźniarkach – w większości młodych Polkach. Więźniarkami Ravensbrück były zarówno liczne więźniarki "polityczne" , jak i kryminalistki czy też prostytutki. Między innymi wiele Polek trafiło tu z oddziałów Armii Krajowej oraz po Powstaniu Warszawskim. Wśród więźniarek było dużo dzieci. W sumie przez obóz przeszło 132 tysiące kobiet i dzieci, z których zginęło około 92 tysiące. W 1959 roku utworzono Muzeum – Miejsce Pamięci Ravensbrück, a w 1996 r zamontowano tablicę informującą o martyrologii polskich więźniarek i ofiar niemieckich eksperymentów pseudomedycznych.


Fragment obozu w Ravensbrück


Ostatnim celem naszej wyprawy wzdłuż Haveli, był Rheinsberg, miasteczko położone nad rzeką Rhin (prawy dopływ Haveli). Miejscowość może się pochwalić okazałym pałacem leżącym przy brzegu jeziora Grienericksee .Pierwotna budowla z XVII wieku została zakupiona przez króla Pruskiego Fryderyka Wilhelma I dla swojego syna , przyszłego króla Fryderyka Wielkiego, na początku XVIII w. Pałac jest klasycznym przykładem architektury rokoko i służył jako pierwowzór dla budowy Pałacu Sanssouci w Poczdamie. Całość otoczona została malowniczym parkiem krajobrazowym W rękach rodziny królewskiej rezydencja pozostawała aż do zakończenia II Wojny Światowej. Obecnie w pełni odrestaurowanym pałacu mieści się muzeum, oraz ma tu swoją siedzibę Akademia Muzyczna.


Pałac w Rheinsbergu


Zachwyceni pięknem ziemi brandenburskiej, ale i zasmuceni ponurą historią II wojny światowej wróciliśmy do Szczecina.


Autor tekstu - Danuta Krochmalska

Autor zdjęć - Danuta Krochmalska


145 views0 comments

Recent Posts

See All